| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 2 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
Tak zadecydował Wydział Gier PZPN. Oznacza to, że w kontrakt reprezentacyjnego pomocnika nie ma sumy odstępnego, dlatego nie przejdzie on do Wisły Kraków. Szefowie wicemistrza Polski twierdzili, że kwota odstępnego już nie obowiązuje, bo Garguła przed sezonem podpisał aneks do umowy, który unieważnił poprzednie ustalenia. 26-letni zawodnik dostał wtedy podwyżkę, a klub zobowiązał się, że w razie transferu dostanie 15 proc. jego wartości. Sprawę musiał rozstrzygnąć Wydział Gier PZPN. Wczoraj na jego posiedzeniu pojawili się Garguła i Jerzy Ożóg, prezes PGE GKS. Po półtoragodzinnych obradach zapadła decyzja, że obowiązuje aneks do kontraktu, dlatego Garguła nie może odejść do Wisły za 300 tys. euro. Wcześniej Wisła pytała GKS, ile chciałby za swojego najlepszego zawodnika. Padła kwota 2 mln euro. Prezes Ożóg nie ukrywał, że to suma zaporowa. Dyrektor bełchatowskiej kopalni, która jest właścicielem GKS SSA, mówił nawet o 6 mln euro. Prezes klubu podkreślał jednak, że jest w stanie porozumieć się z Wisłą. Wczoraj jednak zmienił zdanie. - Przez najbliższe pół roku Łukasz Garguła będzie grał w GKS, i to najlepiej jak potrafi. Do tego czasu nie mamy zamiaru rozmawiać z krakowskim klubem o transferze - dodał. W międzyczasie na stronie internetowej należącej do menedżera Garguły pojawiła się informacja, że zawodnik jest już w Wiśle Kraków. Piłkarz wczoraj nie odbierał telefonów. Autor: Łysy Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |