Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1   Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt
menu


Reklama

News
1/2 finału Pucharu UEFA - pierwsze starcia
21.04.06 19:02

Piłkarze Schalke 04 Gelsenkirchen zremisowali na własnym stadionie bezbramkowo z FC Sevilla w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu UEFA. W drugim półfinale Steaua Bukareszt pokonała Middlesbrough 1:0.


Na stadionie w Gelsenkirchen żadna z drużyn nie potrafiła trafić do bramki rywali i pierwszy mecz półfinałowy zakończył się bezbramkowym remisem. W tej sytuacji trudno wskazać faworyta przed rewanżem, który rozegrany zostanie za tydzień.
Od pierwszych minut warunki gry dyktowali gospodarze, którzy jednak trafili na bardzo dobrze tego dnia dysponowaną obronę gości oraz bramkarza Andresa Palopa, który wielokrotnie chronił swój zespół przed stratą gola. Hiszpańska drużyna w tym meczu nastawiła się na obronę i tylko od czasu do czasu przeprowadzała kontrataki.
Najbardziej dogodne okazje do strzelenia bramki dla gospodarzy mieli Gerald Asamoah, Gustavo Varela i Kevin Kuranyi. Zapał Schalke został ostudzony w 80. minucie, gdy czerwoną kartkę ujrzał Mladen Krstajic. Grający w osłabieniu piłkarze niemieckiego zespołu nie byli już w stanie zagrozić bramce rywali i bezbramkowy wynik nie zmienił się już do końca.
Rewanż zostanie rozegrany za tydzień, 27 kwietnia, w Sewilli.


Steaua Bukareszt wykorzystała atut własnego boiska i pokonała angielski zespół. Jednak przed rewanżem ma skromną jednobramkową zaliczkę. Bardziej zmartwieni byli piłkarze Middlesbrough, którzy liczyli na zdecydowanie lepszy wynik. Tym bardziej, że to zmotywowałoby ich do jeszcze większej walki, w półfinale Pucharu Anglii. Za trzy dni zmierzą się bowiem z West Ham United.
Zwycięstwo gospodarzom zapewnił w 30. minucie pomocnik Constantin Nicolae Dica, który sprytnie obrócił się z piłką na linii pola karnego i posłał futbolówkę obok Marka Schwarzera.
Jednak to właśnie bramkarz Boro uchronił swój zespół przed większymi rozmiarami porażki, broniąc m.in. dwa strzały w pierwszej połowie - silny wolej Dorina Goiana i strzał z bliska Dicy.
Goście, bez kontuzjowanego Marka Viduki i kapitana Garetha Southgate'a, stworzyli niewiele groźnych sytuacji. Bramkarza Steauy strzałem z 20 metrów próbował pokonać Aiyegbeni Yakubu, a George Ogararu był bliski strzelenia gola samobójczego, gdy angielski zespół wykonywał rzut rożny. W tej sytuacji refleksem popisał się bramkarz gospodarzy Carlos Fernandes.
W drugiej połowie piłkarze Middlesbrough zdecydowanie przeważali, ale nie potrafili zdobyć wyrównującej bramki. Najlepszą okazję do pokonania bramkarza zespołu z Bukaresztu miał Massimo Maccarone, który próbował z 25 metrów strzelić gola, ale ta akcja też zakończyła się niepowodzeniem.
Mecz w Bukareszcie obejrzało 45 tysięcy kibiców. Rewanż zaplanowano za tydzień, 27 kwietnia, w Middlesbrough.


Autor: Jacek Żytnicki
Źródło: onet.pl







Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść Komentarzy!


Forum piłkarskie
Copyright (c) 2005-2012 Pilkanozna.org