Bez wsparcia rzÄ
du nowych stadionĂłw na pewno nie bÄdzie, to trzeba sobie jasno powiedzieÄ. Nasza Baltic Arena to na dziĹ koszt miliarda zĹotych – nie ukrywa prezydent GdaĹska PaweĹ Adamowicz.
Jak to byĹo z GdaĹskiem jako kandydatem na jedno z miast goszczÄ
cych uczestnikĂłw EURO 2012?
PAWEĹ ADAMOWICZ: JakieĹ dwa, moĹźe trzy lata temu do mojego gabinetu przyszli Maciej Turnowiecki, Andrzej Trojanowski i jeszcze ktoĹ. Powiedzieli, Ĺźe moĹźna wystÄ
piÄ o organizacjÄ EURO. Szybko wypeĹniliĹmy stosowne dokumenty i rozpoczÄliĹmy lobbowanie. Doskonale zdawaliĹmy sobie sprawÄ, Ĺźe tak naprawdÄ nie mamy w rÄku Ĺźadnych atutĂłw. Najpierw nasze starania byĹy skierowane gĹĂłwnie w kierunku PZPN. NawiÄ
zaliĹmy kontakt z ludĹşmi, ktĂłrzy wywodzili sie z GdaĹska i prosiliĹmy, aby wsparli nasze starania. Potem, gdy juĹź zaczÄĹa siÄ promocja na arenie miÄdzynarodowej, bardzo pomĂłgĹ nam Lech WaĹÄsa. Jeszcze w Cardiff spotykaĹem siÄ z osobami, ktĂłrzy doskonale pamiÄtali kolacjÄ wydanÄ
przez pana prezydenta, kiedy delegacja UEFA wizytowaĹa GdaĹsk.
Kiedy uwierzyĹ pan, Ĺźe EURO bÄdzie w GdaĹsku? Tak naprawdÄ caĹy czas czuĹem gdzieĹ przekonanie, Ĺźe wygramy. Ale realnie patrzÄ
c, nawet juĹź w Cardiff oceniaĹem nasze szanse na piÄÄdziesiÄ
t procent. Co prawda Hrihorij Surkis zapewniaĹ, Ĺźe zwyciÄĹźymy juĹź w pierwszej turze, ale nie za bardzo w to wierzyĹem. Dlatego kolacja w przededniu ogĹoszenia wynikĂłw odbyĹa siÄ raczej w minorowych nastrojach
Autor: Ĺysy
Źródło: PrzeglÄ
d sportowy
Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść Komentarzy!
|