| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 2 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
Po Pablo Aimarze kolejny piłkarz rodem z Argentyny chce opuścić Valencię. Tym razem jest to Roberto Ayala. Ma 33 lata i za rok skończy mu się kontrakt. Działacze Valencii mają spory ból głowy. Z jednej strony za rok nic za niego nie zarobią, z drugiej zaś... nie ma godnego następcy. Prezydent klubu powiedział jednak, że Roberto Ayala wypełni swój kontrakt, a za rok liczy na jego przedłużenie. „Kontrakty są po to by je wypełniać. Tak jak klub musi płacić piłkarzom, którzy nawet nie grają.” - powiedział Juan Soler. Roberto Ayala otrzymał znakomitą ofertę finansową od Villarreal, jednakże w tym momencie jego transfer wydaje się być mało prawdopodobny. Podobno za rok, po wygaśnięciu umowy za darmo chciałby go pozyskać szkoleniowiec Liverpoolu, Rafael Benitez, z którym to Ayala już miał okazję pracować. Po znakomitym występie na niemieckim mundialu obrońca ten otrzymał wiele ofert z Połwyspu Iberyjskiego jak i Wielkiej Brytanii i jest zdesperowany, by odejść z Estadio Mestalla. Nie pomagają prośby kibiców, którzy na ostatnim treningu skandowali jego nazwisko oraz wywiesili transparent z napisem: "Przedłużyć kontrakt najlepszego obrońcy świata!" Gustavo Mascardi, agent piłkarza nie ma wątpliwości, że jest to ostatni rok gry Roberto Ayali na Mestalla. Z Valencią żegna się kolejna ikona po Pablo Aimarze. Klub boryka się z problemami finansowymi. Aimara zastąpić ma Simao Sabrossa, a kto zastąpi Ayalę ? Autor: Jajos Źródło: własne Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |