Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 2   Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt
menu


Reklama

News
Barca wraca do formy?
28.10.06 22:55
Jednym z ciekawszych meczów 8. kolejki hiszpańskiej Primera Division było starcie obrońcy tytułu mistrzowskiego FC Barcelony i silnego beniaminka Recreativo. Po porażkach z Chelsea w LM i Realem Madryt w poprzedniej kolejce LFP kibice oczekiwali od Blaugrany przebudzenia. Wygrana z trzecioligową, słabiutką Badaloną w Copa del Rey nie zasługuje bowiem na euforię.

Przed spotkaniem murowanym faworytem do zdobycia 3 punktów była Barcelona. W trakcie meczu się to nie zmianiło. Od początku spotkania Barca kontrolowała grę. Przeważała niemal na każdym metrze boiska. Barcelona nieustannie atakowała, a gra Recreativo ograniczała się do wybijania piłki z własnego pola karnego. Mimo przygniatającej przewagi aż do 28 minuty nie mogła sforsować obrony piłkarzy z Huelvy. Wtedy w polu karnym padł Ronaldinho. Sędzia bez wachania wskazał na jedenasty metr. Poszkodowany sam wymierzył sprawiedliwość i tak po 30 minutach gry było 1:0. W pierwszej części gry doskonałą okazję mieli jeszcze Gudjohnsen który z 5 metrów nie potrafił pokonać Laquaita oraz Deco który próbował zaskakiwac bramkarza strzałami z dystansu. Każda z prób kończyła się jednak na rękach golkipera lub bandach okalających murawę. Piłkarze Z Huelvy odwdzięczyli się dwoma podbramkowymi sytuacjami. Z każdej z nich obronną ręką wychodził jednak doskonale dysponowany Victor Valdes. Po pierwszych 45' 1:0.

Druga część meczu to także zdecydowana przewaga Barcy. Zawodnicy z Katalonii składnie prowadzili piłkę i mieli sporo okazji do strzelenia gola. Jednak albo brakowało precyzji, albo starania o podwyższenie wyniku niweczył bramkarz Recreativo. Bramka jednak wisiała w powietrzu. W 57' Deco doskonale dośrodkował z lewej strony wprost na głowę Ronaldinho i gwiazda Barcelony nie miała problemu z umieszczeniem piłki w siatce po raz drugi. Bramkarz jeszcze nie zdążył przekląć całe niebosa, a Najwyższy znów ukarał go hańbą wyjęcia piłki z siatki. Ręką Boga był tym razem Xavi. Oczywiście nie w dosłownym znaczeniu, bo bramka Hiszpana była zdobyta jak najbardziej prawidłowo. Po 60' gry 3:0. Barcelona do końca spotkania miała jeszcze szanse na podwyższenie wyniku ale rezultat się już nie zmienił.

Blaugrana umocniła się na pozycji lidera Primera Division, bo Valencia niespodziewanie przegrała z Racingiem Santander (1:0). Teraz traci już do Barcy trzy punkty i spadła na trzecią pozycję w tabeli. Na jej miejsce wskoczył Real Madryt który pokonał 1:3 Tarragonę i ma tylko dwa "oczka" straty do lidera.

bramki:

1:0 Ronaldinho 29' (p)
2:0 Ronaldinho 57'
3:0 Xavi 60'

kartki:

żółte: Edmilson, Deco - Mario, Antonio Jesus Vasquez
czerwone: brak

składy:

FC Barcelona
Valdes, Beletti, Marquez, Puyol, Edmilson, Sylvinho, Xavi, Giuly, Ronaldinho (Ezquerro 81'), Deco (Iniesta 68'), Gudjohnsen (Saviola 62')
Recreativo Huelva
Laquait, Moya, Mario, Bouzon, Bautista, Cazorla, Vasquez, Viqueria (Barber 64'), Tornvaca, Calle, Rosu

sędzia: Bernardino Gonzalez Vasquez

widzów: 65000

















Autor: dubinho
Źródło: własne







Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść Komentarzy!


Forum piłkarskie
Copyright (c) 2005-2012 Pilkanozna.org