Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 3   Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt
menu


Reklama

News
Błaszczykowski optymistą , Głowacki będzie walczył
18.03.07 17:18
Wisła Kraków po raz kolejny straciła punkty tylko remisując z imienniczką z Płocka . Zespół "Biało-Niebieskich" zajmuje ostatnie miejsce w tabeli dlatego tym bardziej remis piłkarzy "Białej Gwiazdy" boli . Mimo oddalającej się szansy w mistrzostwo nadal wierzy Jakub Błaszczykowski .

Szansa na mistrzostwo się oddala.
Cóż, szansa rzeczywiście oddala się coraz bardziej. Ja jednak jestem optymistą, nadal wierzę, że udana nam się zająć pierwsze miejsce w tabeli. Na pewno nie poddamy się i będziemy walczyć do końca.

W czym można upatrywać tego optymizmu? Dziś trudno się było tego doszukać.
Jakbyśmy strzelili bramkę, a okazji ku temu było kilka, to ocena tego meczu byłaby zupełnie inna. My jednak tych sytuacji nie wykorzystaliśmy i dlatego straciliśmy tutaj dwa punkty. Nie możemy się załamywać, trzeba cały czas walczyć o zwycięstwa.

Te 30 minut, które zagrałeś, było wcześniej ustalone z trenerem?
Ciężko się umawiać w takich sprawach. Ja jestem po prostu do dyspozycji trenera.

Ja się czułeś w tym meczu?
Ogólnie czułem się dobrze. Ocenę mojego występu pozostawiam jednak trenerowi.

Przeciwnik zaprezentował się dziś dobrze. Byliście zaskoczeni ich postawą?
Nie ma co ukrywać, Wisła Płock postawiła nam trudne warunki. Ciężko nam się grało w tym meczu. Czasami zdarzają się takie spotkania, że ma się jedną szansę i trzeba ją wykorzystać. My tych sytuacji mieliśmy kilka, ale żadnej nie wykorzystaliśmy.


Arek Głowacki kapitan zespołu w meczu z Wisłą Płock dopatrzył się tylko jednego pozytywnego fragmentu - ostatnich 15 minut . Mimo kolejnych straconych punktów "Głowa" nadal wierzy w mistrzostwo i zapowiada , że "Biała Gwiazda" jeszcze się nie poddała .

Przed tym spotkaniem trener Nawałka mówił, że jesteście źli, że jesteście żądni zwycięstwa. Nie było tego po was widać.
Trudno mi się z tym nie zgodzić. Zagraliśmy słaby mecz, szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej też nie potrafiliśmy narzucić swojego stylu gry. Nie wyglądało to dobrze. Udało nam się co prawda stworzyć kilka sytuacji podbramkowych, ale to ciągle było za mało, żeby zdobyć bramkę.

Czego zabrakło w tych sytuacjach?
Trudno mi powiedzieć, jak wyglądało to z pozycji napastnika. Były sytuacje, nie strzeliliśmy, stąd remis.

Wini Pan kolegów z ataku?
Wszyscy wygrywamy, wszyscy przegrywamy. Wydaje mi się, że powinniśmy dyktować warunki przez całe 90 minut, a nie przez ostatnie piętnaście i tych sytuacji mielibyśmy więcej. Przeciwnik też walczy o życie i nie był dzisiaj łatwym partnerem do gry.

Skąd tyle niedokładności w grze obronnej?
Myślę, że na to, jak graliśmy miało wpływ wiele rzeczy. Po prostu dziś nie graliśmy dobrze, nie potrafiliśmy wymienić piłki, nie utrzymywaliśmy się przy niej, stąd nasze kłopoty w grze.


Mając tylu dobrych zawodników przegrywacie w środku pola.
Trudno mi się wypowiadać o tym w tej chwili. Przed meczem zakładamy sobie, że to my będziemy utrzymywać się przy piłce i dyktować warunki. Przypominamy sobie te momenty, kiedy rzeczywiście nam się to udawało, a nie kiedy jest 80, 90 minuta. Na razie nam się to nie udaje. Taka dobra gra jest przez 15 minut, kiedy stwarzamy sobie sytuacje, a tak nie potrafiliśmy narzucić swojego stylu gry. Myślę, że to jest główny powód do niepokoju.


Czy jest jakiś pozytyw?
Te ostatnie piętnaście minut...

Jeśli nie wygrywa się w Płocku, to chyba trudno myśleć o mistrzostwie.
Oczywiście, dopóki jest szansa, trzeba walczyć. Myślę jednak, że trzeba zmienić nasze myślenie. Musimy zwyciężać. Chcemy zwyciężać, jednak to wciąż za mało i stąd nasze problemy. Sprawa się jednak komplikuje. Nie jesteśmy teraz w dobrej sytuacji.


Może lepiej nie mówić, że się będzie walczyć, tylko to robić?
Ja myślę, ze każda drużyna walczy o mistrzostwo. My również. W Wiśle trudno sobie wyobrazić sytuację, w której mówimy, że celem dla nas jest pierwsza piątka. Myślę, że to byłoby nie na miejscu. Nasze plany się nie zmieniły.







Autor: LukaszKrecichwost
Źródło: wisla.krakow.pl







Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść Komentarzy!


Forum piłkarskie
Copyright (c) 2005-2012 Pilkanozna.org