| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
W sobotnim spotkaniu rozgrywanym w ramach eliminacji do piłkarskich Mistrzostw Europy, Polska po dramatycznym dramatycznym boju zremisowała w Lizbonie z Portugalią 2:2 (1:0). Pierwszą groźną akcję Polacy wyprowadzili w 12. minucie, kiedy to lewą stroną boiska przedarł się Grzegorz Bronowicki i będą tuż przed linią końcową boiska wyłożył piłkę na 16 metr do nadbiegającego Jacka Krzynówka, niestety Portugalczykom w ostatniej chwili udało się wybić piłkę. Gospodarzą pierwszą groźną akcję udało się stworzyć dopiero w 26. minucie, gdy po prostopadłym podaniu Deco w sytuacji sam na sam z polskim bramkarzem znalazł się Nuno Gomes, który przegrał pojedynek z golkeeprem Celtiku. Jednak "co się odwlecze to nie uciecze"... Po silnym uderzeniu Błaszczykowskiego, Ricardo wybił piłkę przed siebie, a do piłki dopadł się Mariusz Lewandowski i strzałem w długi skierował ją do siatki. Wynik w pierwszej części spotkania nie uległ zmianie. Druga połowa spotkania źle zaczęła się dla polskiej reprezentacji. Desperackie ataki gospodarzy przyniosły efekt bramkowy już w 49. minucie meczu. Po szybkiej akcji Ronaldo z Gomesem i interwencji Boruca piłkę do naszej siatki skierował Maniche. Ten sam zawodnik mógł po raz drugi dać się we znaki, kiedy chwilę później uderzał z dystansu. Tym razem piłka powędrowała obok bramki. Dziesięć minut po przerwie pierwszych roszad w polskiej reprezentacji dokonał Leo Beenhakker. Kontuzjowanego Bronowickiego zastąpił Paweł Golański, a Macieja Żurawskiego zmienił Radosław Matusiak. Zmiany w polskiej ekipie nie przyniosły natychmiastowych rezultatów. Najjaśniejszymi punktami w naszym zespole wciąż był Błaszczykowski i Krzynówek. To właśnie akcja tego ostatniego z 67. minuty mogła ponownie dać Polakom prowadzenie. Krzynówek z niebywałą łatwością minął dwóch rywali, uderzył z ostrego kąta, lecz dobrze w bramce Portugalczyków spisał się Ricardo. W 73. minucie kibiców zgromadzonych na Stadionie Światła uszczęśliwił Cristiano Ronaldo. Po zamieszaniu w polu karnym Portugalczyk najlepiej znalazł się w naszej szesnastce i efektownym uderzeniem pokonał Artura Boruca. Po straconej bramce Smolarka zastąpił Łobodziński. Po stracie bramki nasza reprezentacja nie rzuciła się do desperackich ataków. Za ciosem starali się za to iść gospodarze. Groźnie, aczkolwiek niecelnie uderzali Ronaldo i Deco. Wraz z upływem minut Portugalia była coraz pewniejsza trzech punktów. Na trzy minuty przed końcem do głosu doszedł Jacek Krzynówek. Pomocnik Wolfsburga zdecydował się na uderzenie z dystansu, futbolówka trafiła w słupek po czym odbiła się od ręki Ricardo i trafiła do bramki Portugalczyków! Do końca spotkania gospodarze starali się zdobyć zwycięską bramkę, ale ta sztuka im się nie udała. Z Portugalii Polacy wywożą zatem jeden punkt, który może okazać się kluczowym jeśli chodzi o końcowy układ w grupie A. Żółte kartki: Boruc, Wasilewski, Bronowicki Portugalia: Ricardo - Marco Caneira (13 Miguel), Fernando Meira, Bruno Alves, Bosingwa - Maniche, Petit, Deco - Cristiano Ronaldo, Nuno Gomes (69 Ricardo Quaresma), Simao Sabrosa (81 Joao Moutinho) Polska: Artur Boruc - Marcin Wasilewski, Michał Żewłakow, Mariusz Jop, Grzegorz Bronowicki (55 Paweł Golański) - Jakub Błaszczykowski, Dariusz Dudka, Mariusz Lewandowski, Ebi Smolarek (73 Wojciech Łobodziński) - Jacek Krzynówek - Maciej Żurawski (56 Radosław Matusiak) Autor: Łysy Źródło: inf. własna/Przegląd sportowy Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |