| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
Kariera Emmanuela Olisadebe stanęła w miejscu. Napastnik, który nie ma miejsca w składzie greckiej AO Xanthi, kompletnie zdziwaczał - pisze dzisiejszy "Fakt". Przestał odzywać się do kogolwiek. Jego żona Beata została w Atenach, a Oli mieszka sam w Xanthi. Z domu wychodzi tylko na treningi i na mecze. Bohater reprezentacji Polski w 2001 i 2002 roku jest zdesperowany. W styczniu chce rozwiązać kontrakt z Xanthi i wracać do Aten. Tłumaczy, że musi załatwić coś z mieszkaniem. Dziennikarzom "Faktu" udało się skontaktować z Olisadebe. "Emmanuel, możemy porozmawiać?" - zapytali. "Nie. Skąd macie mój numer?" - odpowiedział Oli, a za chwilę... odłożył słuchawkę i wyłączył telefon. Autor: Marcin167 Źródło: www.pilkanozna.pl Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |