|
Piłkarze Middlesbrough FC zostali pierwszymi finalistami Pucharu UEFA. Pierwszy w historii klubu awans do finału europejskich rozgrywek angielska drużyna wywalczyła po niesamowitym spotkaniu ze Steauą Bukareszt.
Drużyny Middlesbrough FC i Sevilli FC zmierzą się w finale piłkarskiego Pucharu UEFA. Dla obu zespołów będzie to pierwszy występ w decydującym spotkaniu tych rozgrywek. Oba wywalczyły awans w dramatycznych okolicznościach dzięki bramkom rezerwowych.
Początek meczu na Riverside Stadium nie ułożył się po myśli gospodarzy. Bramki Nicolae Dicy i Dorina Goiana - obie po błędach zastępującego Marka Schwarzera w bramce Middlesbrough Brada Jonesa - dały prowadzenie Rumunom. Drużyna z Bukaresztu wygrała pierwszy mecz na własnym boisku 1:0 i wydawało się, że losy rywalizacji są już przesądzone.
Menedżer gospodarzy Steve McLaren wprowadził na plac gry Massimo Maccarone i - jak się okazało - była to świetna decyzja. Włoski napastnik już kilka minut po wejściu na boisko zdobył kontaktowego gola. Do awansu gospodarze potrzebowali jednak jeszcze trzech bramek. Ku wielkiej radości kibiców z Riverside Stadium i zdumieniu Rumunów - udała im się ta sztuka.
Wyrównującego gola zdobył w 64. minucie Mark Viduka. Dziewięć minut później na prowadzenie wyprowadził gospodarzy Chris Riggott, a decydujący cios - bramkę na wagę awansu zdobył na minutę przed końcem meczu Maccarone.
Włoch po raz drugi został bohaterem Middlesbrough. Wcześniej jego trafienie w ostatniej minucie spotkania z FC Basel dało 14. drużynie ligi angielskiej awans do półfinału Pucharu UEFA.
Dopiero w 191. minucie rywalizacji Sevilli FC i Schalke 04 Gelsenkirchen piłka wpadła do siatki. Podobnie jak pierwszy mecz na boisku zdobywcy trofeum z 1997 roku, również rewanż na Estadio Raman Sanchez-Pizjuan nie przyniósł bramek. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.
W niej praktycznie jedyną pomyłkę obrony gości wykorzystał Antonio Puerta. 21-letni pomocnik Sevilli, wprowadzony na boisko w 77. minucie, po błędzie Rafinhy znalazł się w dogodnej sytuacji i precyzyjnym strzałem nie dał szans Frankowi Rostowi.
Pomimo rozpaczliwych ataków Schalke i groźnych kontrataków gospodarzy wynik nie uległ już zmianie.
W finale - 10 maja w Eindhoven - dojdzie do konfrontacji hiszpańsko-angielskiej. Zespoły z tych krajów zmierzą się także tydzień później w Paryżu. O Puchar Europy walczyć będą FC Barcelona i Arsenal Londyn.
Wyniki:
Middlesbrough FC - Steaua Bukareszt 4:2 (1:2) Bramki: Massimo Maccarone - dwie (33 i 89 min.), Mark Viduka (64 min.), Chris Riggott (73 min.) - Nicolae Dica (16 min.), Dorin Goian (24 min.). Żółte kartki: George Boateng, Jimmy Floyd Hasselbaink - Nicolae Dica, Daniel Balan, Florin Lovin. Sędziował: Lubos Michel (Słowacja).
Middlesbrough: Brad Jones - Chris Riggott, Gareth Southgate (26 min. - Massimo Maccarone), Franck Queudrue, Stuart Parnaby - Fabio Rochemback, George Boateng, Stewart Downing, Andrew Taylor (55 min. - Yakubu Ayegbeni) - Jimmy Floyd Hasselbaink (90 min. - Ugo Ehiogu), Mark Viduka;
Steaua: Carlos - George Ogararu, Sorin Ghionea, Dorin Goian, Petre Marin - Daniel Oprita (81 min. - Catalin Baciu), Mirel Radoi, Florin Lovin, Gabriel Bostina (86 min. - Mihai Nesu) - Nicolae Dica, Victoras Iacob (65 min. - Daniel Balan).
Pierwszy mecz - 0:1, awans - Middlesbrough FC.
Sevilla FC - Schalke 04 Gelsenkirchen 1:0 (0:0, 0:0) - po dogrywce Bramka - Antonio Puerta (101 min.). Żółte kartki: Antonio Puerta, Aitor Ocio, Daniel, Ariza Makukula - Kevin Kuranyi, Dario Rodriguez, Gustavo Varela, Fabian Ernst. Sędziował: Massimo De Santis (Włochy).
Sevilla: Andres Palop - Aitor Ocio, Daniel Alves, Julien Escude, David - Jesus Navas, Pep Marti, Enzo Maresca, Adriano Correia (77 min. - Antonio Puerta) - Luis Fabiano (99 min. - Renato), Javier Saviola (107 min. - Ariza Makukula);
Schalke: Frank Rost - Rafinha, Marcelo Jose Bordon, Dario Rodriguez (82 min. - Soeren Larsen), Lewan Kobiaszwili - Christian Poulsen, Fabian Ernst, Lincoln, Zlatan Bajramovic (62 min. - Gustavo Varela) - Gerald Asamoah (90 min. - Ebbe Sand), Kevin Kuranyi.
Pierwszy mecz - 0:0, awans - Sevilla FC.
Autor: Jacek Żytnicki
Źródło: onet.pl
Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść Komentarzy!
|