| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 2 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
Cztery mecze: cztery punkty i w efekcie dopiero dwunaste miejsce w ligowej tabeli? wyniki osiągane przez Feyenoord tej jesieni prezentują się fatalne. Zupełnie niepotrzebna kadrowa rewolucja i kiepskiej jakości wzmocnienia tylko pogłębiły kryzys, w jakim od późnej wiosny znajduje się portowy klub, a Erwin Koeman, choć rok starszy od brata Ronalda, potwierdza swoje przeciętne0 rozeznanie w trenerskim fachu. Oczywiście, 44-letni szkoleniowiec może mówić o pechu, nieprzychylności arbitrów, czy kontuzjach czołowych graczy, ale to nic nie warte 'mourinhowskie' frazesy. Bo wszystkie te czynniki w żaden sposób nie usprawiedliwiają tego, iż już od dobrych kilku miesięcy gracze z De Kuip prezentują się nadzwyczaj przeciętnie, hańbiąc imię klubu, w barwach którego dane jest im występować. W dodatku Koeman, zamiast konsekwentnie kontynuować budowę drużyny walczącej wiosną na holenderskich boiskach, zdecydował się na fatalną w skutkach transferową ofensywę, o której jakości można wyrażać się tylko negatywnie. Oczywiście, w przypadku kadrowych korekt głos trenera nie zawsze jest decydujący, ale nikt nie wmówi mi, że Koeman nie miał absolutnie żadnego wpływu na letnie zmiany w Rotterdamie i nazwiska zawodników, którzy wzmocnią jego team. I to w głównej mierze on odpowiada za sprowadzenie tak bezproduktywnych kopaczy jak Stein Huysegems, Angelos Charisteas czy wiekowy i bardzo niepewny na bramkowej linii Henk Timmer, którego z wielką przyjemnością za grosze pozbyło się AZ Alkmaar. Zamiast na jakość, w Rotterdamie postawiono więc na ilość i wiek, pozyskując w wybitnej większości grajków leciwych lub takich, którzy zamiast ogrywać się na wypożyczeniach, na De Kuip będą mogli liczyć jedynie na występy w zespole rezerw. I tego faktu nie zmienią tego nawet transfery Dwighta Tiendalliego, czy Danny'ego Buijsa (skądinąd całkiem trafione), bo 'te plusy nie mogą przesłonić nam minusów', których rozmiary przerazić powinny nawet największego optymistę i zagorzałego fana Feyenoordu. Zwłaszcza, że nieudolne poczynania na rynku transferowym Koeman wsparł bezustannym tasowaniem składu w którym praktycznie przed każdym jesiennym meczem dochodzi do znaczących roszad. Rotterdamski okręt znajduje się w stanie agonii i dno jest coraz bliżej. Uratować go będzie niełatwo, zwłaszcza z balastem pokroju Jorena van den Herika i Erwina Koemana na kapitańskim mostku. Tekst zaczerpnięty z eredivisie.pl Autor: crunny90 Źródło: eredivisie.pl Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |