Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1   Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt
menu


Reklama

News
Głowacki : Wypadałoby wygrać
06.04.07 13:37
W 20. kolejce Orange Ekstraklasy na stadionie przy ulicy Reymonta spotkają się piłkarze Wisły Kraków i Lecha Poznań . Obie drużyny mierzą wysoko i obie ostatnio nie grały najlepiej . Lech w obronie Wisła w ataku . Kapitan "Białej Gwiazdy" liczy na zwycięstwo z Lechem lecz zapowiada , że będzie to bardzo trudny mecz .

W rundzie jesiennej (w bodajże najbardziej emocjonującym meczu OE) Wisła zremisowała w Poznaniu 3:3 . Mimo , że przegrywała już 0:2 i 1:3 . Świtnie ten mecz wspomina Arek Głowacki , który zdobył gola na 1:2 i asystował przy bramce Piotra Brożka w doliczonym czasie gry . Bramce na 3:3 .

- Podziela Pan opinię, iż Lech jest znacznie groźniejszy na własnym boisku, na wyjazdach nie gra już tak dobrze?

- Chyba tak, choć nie wyciągałbym z tego zbyt daleko idących wniosków.

- Czy wciąż należy się obawiać doświadczonego napastnika Piotra Reissa?

- Nadal jest wiodącą postacią "Kolejorza", bez względu na to, czy jest w dobrej formie czy nie. Jest groźny w polu karnym, zawsze potrafi się tam znaleźć w dogodnej sytuacji strzeleckiej. Piłka go szuka. I w takich momentach celnie strzela. Musimy się mocno koncentrować.

- Na ile absencja Dariusza Dudki może osłabić Wisłę?

- Darek niewątpliwie jest ważną postacią dla zespołu, ale też kilku zawodników czeka na swoją szansę.

- Problemem w ostatnim okresie jest nie tyle gra obronna, co kiepska skuteczność, jak temu zaradzić?

- Solą tego, co robimy, są oczywiście bramki. Mamy problemy z ich zdobywaniem, mam jednak nadzieję, że to przejściowe kłopoty. Wydaje mi się, że jest kwestia zdobycia jednej bramki, aby napastnicy uwierzyli w swoje umiejętności. Może nie w każdym meczu, ale w co drugim będą strzelać gole.

- Pracowaliście w tym tygodniu nad stałymi fragmentami gry, było ustawianie, przemieszczanie się i znów... niecelne uderzenia.

- Może w spotkaniu z Lechem będzie lepiej. Do tej pory nie było, niestety, wielkiego zagrożeniach po naszych wolnych czy różnych. Musimy to poprawić, bo stałe fragmenty to w niektórych przypadkach nawet pięćdziesiąt procent wyniku.

- Prezes Mariusz Heler zapewnia, że do końca sezonu nie będzie zaskakujących decyzji personalnych, jak to wpływa na drużynę?

- Przez siedem i pół roku wiele w Wiśle przeżyłem. Trzeba przede wszystkim myśleć o grze, a nie o sytuacji w klubie i o tym, co może się wydarzyć za jakiś czas. Najbliższy mecz wystarczająco nas mobilizuje.

- Może Pan obiecać cos kibicom ?

- Mogę obiecać , że będziemy walczyć i damy z siebie wszytsko i chociaż chciałbym powiedzieć , że wygramy to niestety nie moge tego zrobić . Kibice muszą w nas wierzyć , a ja jako kapitan muszę wpłynąć na kolegów to moja rola .

Autor: LukaszKrecichwost
Źródło: wislakrakow.com







Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść Komentarzy!


Forum piłkarskie
Copyright (c) 2005-2012 Pilkanozna.org