Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 2   Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt
menu


Reklama

News
Iwański i Łobodziński zostają w Zagłębiu
26.05.06 20:04

Maciej Iwański i Wojciech Łobodziński mimo ofert transferowych wartych kilkaset tysięcy euro nie odejdą z Zagłębia Lubin. Klubowi działacze nie chcą ich sprzedawać, zapowiadając zbudowanie silnego zespołu.


Prawy pomocnik Wojciech Łobodziński znalazł się na liście życzeń Legii Warszawa i Wisły Kraków. Był to jedyny piłkarz z polskiej ligi, którego za wszelką cenę zamierzał sprowadzić trener mistrzów Polski Dariusz Wdowczyk. Legia oficjalnie oferowała 300-400 tysięcy euro. Nieoficjalnie wiemy, że jeszcze lepszą propozycję złożyła Zagłębiu Wisła Kraków, proponująca około pół miliona euro. Działacze z Krakowa oferowali Zagłębiu też inne rozwiązanie - Piotra Brożka w zamian za Łobodzińskiego i dopłatę w pieniądzach.

Szefowie Zagłębia nie byli tym zainteresowani. W tym tygodniu wysłali oficjalne pismo do kilku klubów, w którym poinformowali, że nie zamierzają sprzedawać Łobodzińskiego oraz Iwańskiego. Wiemy, że na działaczach Zagłębia sumy transferowe rzędu kilkuset tysięcy euro nie zrobiły wielkiego wrażenia. W Zagłębiu myśli się o stworzeniu wielkiego budżetu, wzmocnieniach i walce o jak najlepszy wynik w Pucharze UEFA oraz nowych rozgrywkach ligowych.

- To prawda, na dziś transfery tych dwóch zawodników są nierealne - potwierdza Bartłomiej Bolek, menedżer Łobodzińskiego i Iwańskiego.

Kontrakt Łobodzińskiego z Zagłębiem jest ważny do 30 czerwca 2007 roku. Prezesi Zagłębia już zaproponowali mu przedłużenie tej umowy, ale na razie strony nie osiągnęły porozumienia. Czy chodzi tylko o pieniądze i podwyżkę dla zawodnika?

- Pieniądze nie są tu decydujące - zauważa menedżer gracza. - Chodzi nam przede wszystkim o sportowe możliwości Zagłębia, jak ten zespół będzie grał w zbliżającym się sezonie?

Menedżer Bartłomiej Bolek nie mówi o konkretach negocjacji, ale można się domyślić, że chodzi mu o zapis umożliwiający odejście Łobodzińskiego z Zagłębia, jeśli w przyszłym sezonie klubowi nie uda się awansować do europejskich pucharów.

Z kolei ofensywny pomocnik Zagłębia Maciej Iwański miał dwie konkretne oferty transferowe - z Wisły Kraków i Lecha Poznań. Wisła za wszelką cenę próbowała sprowadzić do siebie tego zawodnika, który już wkrótce może poprowadzić grę reprezentacji Polski.

- Powiem tylko, że jeśli Wisła kupiłaby Maćka, byłby to jeden z najwyższych transferów pomiędzy polskimi klubami w historii - podkreśla Bolek. Ale nie chce podać konkretnej sumy, potwierdza jedynie, że w grę wchodziła kwota rzędu kilkuset tysięcy euro.

Podobnie jak w przypadku Iwańskiego i Łobodzińskiego, Zagłębie nie zamierza sprzedawać kolumbijskiego stopera Manuela Arboledy, którego chciał sprowadzić do Lecha trener Franciszek Smuda. Lubińscy działacze do Lecha mogą oddać jedynie Nigeryjczyka Sundaya Ibrahima, pomocnika sprowadzonego zimą do Lubina właśnie przez Smudę.

Prezes Zagłębia Mirosław Jabłoński przedłużył już kontrakt z bramkarzem Mariuszem Liberdą i sprowadził pomocnika Amiki Wronki Mateusza Bartczaka. Oprócz tego w kręgu zainteresowań klubu jest 3-4 zagranicznych piłkarzy, którzy znajdują się w kadrach swoich reprezentacji na mistrzostwa świata. Na początku przyszłego tygodnia oficjalnie zostanie podana informacja o nominacji na trenera zespołu, którym na 99 procent będzie Edward Klejndinst.


Autor: Jacek Żytnicki
Źródło: Gazeta Wyborcza







Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść Komentarzy!


Forum piłkarskie
Copyright (c) 2005-2012 Pilkanozna.org