| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 3 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
Jerzy Dudek - trzeci Polak, który wygrał elitarną Ligę Mistrzów z Liverpoolem 25 maja 2005r. opowiedział na łamach Życia Warszawy o swoich przeżyciach związanymi z Champions League. Poniżej wypowiedzi Polaka... "Występy w Lidze Mistrzów to wspaniałe przeżycie. Pamiętam każdy mecz, każdy stadion, na którym przyszło mi grać. Kiedy się wychodzi na murawę w meczach Champions League, zawodnik czuje, że tu wszystko jest perfekcyjnie zorganizowane." "Mój debiut z Feyenoordu przypadł na mecz z Juventusem w Turynie. Przegraliśmy 1:5, czułem się okropnie. Jednak rewanż to osobna historia. W Rotterdamie wygraliśmy 2:0. Teraz na murze stadionu wisi tablica upamiętniająca tamten mecz." "Inaczej do rywalizacji podchodzono w Liverpoolu. Jak przyszedłem na Anfield, byłem jednym z nielicznych, którzy już w LM grali, mimo to oczekiwano od nas wiele. To, co osiągnęliśmy rok temu, było niesamowite, każdy kolejny mecz był trudniejszy, ale pokonaliśmy Juventus, Chelsea i na koniec Milan. To było jak sen, jak bajka..."
Autor: Jajos Źródło: własne Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |