| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
Henryk Kasperczak może podpisać kontrakt we Francji, nie czekając na rozstrzygnięcie sporu z Wisłą Kraków w FIFA. O polskiego trenera zabiega Rennes - informuje "Przegląd Sportowy". Jeśli Wisła nie chce, bym dla niej pracował i nawet nie wpuszcza mnie na swój stadion, to jej sprawa. Ja jestem wolnym człowiekiem i mogę podpisać nową umowę, gdzie chcę - twierdzi Henryk Kasperczak. Polskie media spekulują, że Kasperczakiem zainteresowany jest Olympique Marsylia. Ten klub prowadzi jednak rozmowy z Włochem Claudio Ranierim, ostatnio szkoleniowcem Valencii i Chelsea, a opcją rezerwową jest były reprezentant trójkolorowych, Jean Tigana. Polaka chciałaby natomiast pozyskać siódma drużyna minionego sezonu ligi francuskiej ekstraklasy - Rennes. Pod warunkiem, że fiaskiem zakończą się rozmowy z Raymondem Denoueix. -"Mam w zanadrzu jeszcze dwie kandydatury trenerów z zagranicy. Jeden z nich mówi po francusku". - ogłosił prezes Rennes, Emmanuel Cueff. Jak ulał pasuje to do tej charakterystyki Kasperczak, który właśnie we Francji rozpoczynał trenerską karierę pod koniec lat siedemdziesiątych i świetnie opanował miejscowy język. Autor: Łysy Źródło: Przegląd Sportowy Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |