| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 2 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
Klub ze stolicy Katalonii pomimo, że jest niezagrożonym liderem ligi hiszpańskiej to ma się jednak czego obawiać. Zespół szczególnie w formacji defensywnej został wręcz zdziesiątkowany przez kartki i drobne urazy zawodników. Doszło do tego, że trener Rijkaard musiał "pożyczyć" z drugiej drużyny defensora o ksywie - Rodri. Ten z konieczności zagrał w meczu z Getafe i zebrał pozytywne recenzje. Może podzieli los innych wychowanków Barcy, którzy najpierw musieli występować z konieczności za kontuzjowane gwiazdy a następnie przebili się do podstawowej jedenastki? Na pewno nie zaszkodziło by Barcelonie mieć drugiego takiego stopera jak Carles Puyol. Jednak do klasy reprezantanta Hiszpanii młodemu Rodri'emu jeszcze sporo brakuje. O ile Rodri jak na razie nie jest kłopotem Barcy to jest nim Henrik Larsson. Właściwie to jego niechęć do pozostania w "Blaugrana". Szwedzki snajper obiecał ponoć, że po zakończonym sezonie zamierza wrócić do ojczyzny by tam spokojnie powiesić buty na kołku. Miejmy nadzieję, że Henka jednak zmieni zdanie bo ostatnio jest w wybornej formie i na pewno przydałby sie jeszcze na conajmniej jeden sezon... Autor: Paweł Czapski Źródło: Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |