|
Piłkarze Legii Warszawa ósmy raz w 90-letniej historii klubu wywalczyli tytuł mistrza Polski. W 29. kolejce Orange Ekstraklasy pokonali na wyjeździe Górnik Zabrze (1:0). Spotkanie oglądało 18 tysięcy kibiców.
Gola na wagę mistrzostwa Polski w 14. minucie strzelił Piotr Włodarczyk, który popisał się piękną indywidualną akcją i z kilkunastu metrów skierował piłkę do siatki gospodarzy.
W Zabrzu ten mecz anonsowano jako najważniejszy w sezonie dla broniącego się przed spadkiem Górnika. Legioniści chcieli wygrać, by przypieczętować mistrzostwo Polski.
Trener zabrzan zabrał w przeddzień swoich zawodników na film Mission Impossible III. Bo też niezwykle trudne zadanie czekało gospodarzy. Publiczność dopisała, pełne były parkingi i trybuny. Gospodarze skandowali "Górnik nigdy nie spadnie", goście: "Legia mistrz". Po kwadransie dość bezbarwnej gry Legia objęła prowadzenie. Włodarczyk "zakręcił" obroną w polu karnym i płaskim strzałem w długi róg pokonał Mateusza Sławika. Pięć minut później zabrzański bramkarz z najwyższym trudem obronił bardzo mocny strzał Edsona. Legia dominowała, jednak przed przerwą nie zdołała podwyższyć wyniku. Najbliższy zdobycia gola był w 37. minucie Roger - spudłował głową z kilku metrów.
Drugą połowę goście zaczęli od "wymarzonej" sytuacji Kucharskiego, który nie wykorzystał okazji będąc pięć metrów przed bramką. A potem niespodziewanie groźniejszy był zespół gospodarzy. Sygnał do ataku dał Seweryn w 64. minucie trafiając w poprzeczkę. Później legioniści wiele zawdzięczali bramkarzowi Łukaszowi Fabiańskiemu, który zagrał świetnie, bronił dosłownie wszystko.
Po końcowym gwizdku sędziego na murawę ruszyli kibice gospodarzy chcąc uzyskać koszulki swych ulubieńców. Chęć na taką eskapadę mieli też sympatycy Legii. W stronę funkcjonariuszy poleciały fragmenty ławek. Policjanci "ostudzili" zapały wszystkich armatkami wodnym, a piłkarze Legii, przed szybką ewakuacją do szatni, odtańczyli na boisku taniec zwycięstwa.
Górnik Zabrze - Legia Warszawa 0:1 (0:1) Bramka - Piotr Włodarczyk (14 min.) Żółta kartka - Sebastian Szałachowski (Legia). Sędzia: Arkadiusz Pruś (USA). Widzów 18 000.
Górnik: Mateusz Sławik - Jacek Wiśniewski, Artur Prokop, Stipe Matic, Mariusz Magiera - Damian Seweryn, Iwajło Stoimenow (74 min. - Grzegorz Goncerz), Łukasz Juszkiewicz, Rafał Andraszak (88 min. - Artur Skiba) - Jacek Ziarkowski (67 min. - Sebastian Olszar), Kamil Król.
Legia: Łukasz Fabiański - Grzegorz Bronowicki, Moussa Ouattara, Dickson Choto, Edson da Silva - Sebastian Szałachowski (76 min. - Jakub Rzeźniczak), Marcin Burkhardt (46 min. - Aleksandar Vukovic), Łukasz Surma, Roger Guerreiro - Piotr Włodarczyk, Cezary Kucharski (69 min. - Dawid Janczyk).
Autor: Jacek Żytnicki
Źródło:
Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść Komentarzy!
|