| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 2 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
Europejska Unia Piłki Nożnej (UEFA) podjęła decyzję, na mocy której szkoleniowiec reprezentacji Niemiec Joachim Loew nie będzie mógł siedzieć podczas czwartkowego meczu ćwierćfinałowego mistrzostw Europy z Portugalią na ławce trenerskiej. Loew, podobnie jak jego austriacki kolega Josef Hickersberger odesłani zostali w poniedziałek w czasie meczu Niemcy - Austria przez arbitra głównego na trybuny. Incydent wydarzył pod koniec pierwszej połowy. Hiszpański sędzia Manuel Mejuto Gonzales odesłał na trybuny selekcjonerów obu drużyn - po tym jak obaj wdali się w słowny pojedynek ze sobą, i z sędzią technicznym. Obaj szkoleniowcy na odchodnym "przybili piątki", a następnie zasiedli oddzielnie na trybunach. W czwartkowym meczu reprezentację Niemiec poprowadzi asystent Loewa Hansi Flick, jak miało to miejsce już w drugiej połowie meczu z Austrią. - UEFA na pewno dokładnie rozważyła tę decyzję i nie jest ona podjęta pochopnie - powiedział Theo Zwanziger, prezes niemieckiego związku piłki nożnej. - To byłaby dla nas olbrzymia radość, gdyby mimo tych utrudnień naszemu zespołowi udało się awansować do półfinału. Kara dla Loewa oznacza, że szkoleniowiec nie ma prawa mieć żadnego kontaktu z piłkarzami od momentu zameldowania się zespołu na stadionie, aż do zakończenia meczu. Pierwszy trener reprezentacji nie może poprowadzić przedmeczowej odprawy. Zabroniony jest też radiowy, czy jakikolwiek inny kontakt selekcjonera z asystentami, jak również jego ewentualna wizyta w szatni w przerwie meczu. Mecz 1/4 finału Portugalia - Niemcy rozpocznie się w czwartek o 20.45 w Bazylei. Portugalia może przed tym meczem odpoczywać o dzień dłużej niż Niemcy, którzy swoje ostatnie grupowe spotkanie rozgrywali w poniedziałek. Autor: Łysy Źródło: Gazeta Wyborcza Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |