| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
-„Jestem zawiedziony, bo miałem nadzieję, że zagramy lepszy mecz, ale przegraliśmy z lepszym zespołem. Wiem jednak, że stać nas na lepszą grę” – powiedział po spotkaniu z Twente trener Wisły, Robert Maaskant.-„Przyjechaliśmy tu z drużyną, w której było kilka kontuzji. Wybraliśmy więc taktykę, w której mieliśmy wyczekiwać na nasze szanse. To udawało nam się robić w pierwszej połowie, chociaż Twente zaczęło ten mecz bardzo dobrze stwarzając sobie dwie okazje po akcjach lewą stroną. Po tym jednak strzeliliśmy fantastycznego gola, a potem mieliśmy szanse na kolejne bramki, chociaż to Twente cały czas było lepszą drużyną. Mieliśmy szczęście, że nie straciliśmy bramek po akcjach gospodarzy” – opowiadał po meczu Maaskant. Trener przyznał natomiast, że ma pretensje do drużyny za sposób, w jaki straciła gole w pierwszej połowie. -„Jestem zły na to, w jaki sposób straciliśmy gola. Miałem deja vu z meczu z Podbeskidziem z poprzedniego sezonu, gdzie straciliśmy gola z rzutu wolnego bitego z bardzo podobnego miejsca. Takie bramki nie powinny się nam przytrafiać” – narzekał trener. -„W przerwie rozmawialiśmy o tym, że Twente nie zmieni swojej gry, więc mieśmy grać szczelnie w defensywie i czekać na kolejne szanse. Nie zagraliśmy jednak wystarczająco dobrze, żeby w drugiej połowie postarać się o coś więcej. Twente było dziś lepszą drużyną i zasłużyliśmy na porażkę” – zakończył Robert Maaskant. Autor: Łysy Źródło: Biuro Prasowe Wisły Kraków SA Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |