| Dzisiaj jest: 30.09.2026 Osób on-line: 10 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
Polski snajper Palermo nadal nie moĹźe znaleĹşÄ uznania w oczach trenera Francesco Guidolina, wiÄc niektĂłrzy na Sycylii powoli szukajÄ wyjaĹnieĹ. Tym bardziej Ĺźe szkoleniowiec SycylijczykĂłw plÄ cze siÄ w zeznaniach. Najpierw tĹumaczyĹ, Ĺźe RadosĹaw Matusiak i Edison Cavani nie grajÄ , bo nie znajÄ jÄzyka i kolegĂłw z druĹźyny. Potem dodaĹ, Ĺźe nie sÄ gotowi fizycznie. Kiedy jednak zostaĹ zmuszony do posĹania do boju Cavaniego, ten strzeliĹ w dwĂłch meczach dwie piÄkne bramki i wszystkich zachwyciĹ. – JeĹli tak gra nieprzygotowany do Serie A napastnik, to aĹź strach pomyĹleÄ, co siÄ stanie, kiedy Cavani odzyska formÄ – pytaĹ Adolf Fantaccini z wĹoskiej agencji prasowej ANSA. – Cavani zagraĹ dwa dobre mecze, ale wcale nie znaczy, Ĺźe zmieniĹem zdanie – mĂłwiĹ natomiast Guidolin. Teraz Urugwajczyk jest kontuzjowany i prawdopodobnie zasiÄ dzie tylko na Ĺawce rezerwowych przeciw Cagliari. Podobnie zresztÄ jak zapewne Matusiak. Dlaczego? Czemu znowu na boisko wybiegnie Andrea Caracciolo? „Bo jeĹli Matusiak strzeliĹby bramkÄ, to Guidolin wyszedĹby na sĹabego trenera. OkazaĹoby siÄ, Ĺźe dwaj nieprzygotowani do gry w Serie A napastnicy ratujÄ mu tyĹek” – zaczÄĹy wypisywaÄ gazety w Palermo.... Autor: Ĺysy Źródło: PrzeglÄ d sportowy Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |