Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 2   Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt
menu


Reklama

News
OE: Wypowiedzi po meczu
02.10.06 00:29
Przedstawiamy Państwu wypowiedzi piłkarzy Legii Warszawa i Wisły Kraków po meczu tej kolejki między oboma zespołami:



Łukasz Surma (Legia):
Co tu mówić, po prostu
straciliśmy kolejne punkty. W przekroju całego meczu byliśmy zespołem
lepszym. Irytujące jest to, w jaki sposób straciliśmy bramkę. Nie
możemy pozwalać rywalom na takie akcje. Później musieliśmy gonić,
odrabiać straty, czasu już nie starczyło na odniesienie zwycięstwa i
dwa punkty stracone. Mamy nadzieję, że podniesiemy się po tym meczu. Do
końca rundy pozostało już niewiele spotkań i będzie trzeba walczyć o
komplet punktów.




Łukasz Fabiański (Legia):
Z jednego punktu nie
jesteśmy zadowoleni, bo walczyliśmy o komplet „oczek”. Tym bardziej, że
w całym spotkaniu to my byliśmy lepsi. Cóż, a bramka... W tej akcji
dostałem w... krocze, piłka przeszła między nogami i wpadła do siatki.
Gdybym miał większe przyrodzenie, to pewnie bym obronił. Trochę nasi
defensorzy się zdrzemnęli i pozwolili rywalowi do spokojnego przyjęcia,
a później do oddania strzału. Sądzę, że w tym meczu pokazaliśmy
charakter, walczyliśmy do końca i według mnie byliśmy lepszą ekipą od
Wisły.





Marcin Burkhardt (Legia): Pytałem Juniora czy dotknął
piłki po moim strzale, ale tego nie zrobił. Sam nie wiem czy to było
podanie czy strzał. Chyba jedno i drugie. Próbowaliśmy strzelać z
daleka, ale Dolha to bardzo dobry bramkarz. Po moim drugim uderzeniu
widziałem już piłkę w siatce, ale jakimś cudem ją zdołał obronić.





Marcin Baszczyński (Wisła Kraków): Byliśmy zmęczeni po
ostatnich podróżach, przecież graliśmy w Salonikach w miniony czwartek.
To sprawiło, że daliśmy trochę pograć legionistom, dać się zepchnąć do
obrony. To było widać. Mieliśmy momenty słabsze, momenty lepsze, nie
mogliśmy ustabilizować swojej gry na równym poziomie. Sam wynik jest
sprawiedliwy, ale czujemy niedosyt, bo Legia dzisiaj była z pewnością
do pokonania.





Paweł Brożek (Wisła Kraków): W pierwszej połowie wiele
kłopotów sprawiła nam aura. Ciężko było opanować piłkę w takich
warunkach atmosferycznych. W drugiej odsłonie lepiej to już wyglądało.
Z przebiegu meczu muszę przyznać, że wynik jest sprawiedliwy dla obu
zespołów, choć z pewnością czujemy lekki niedosyt. Przecież graliśmy o
zwycięstwo, ale i z jednego punktu trzeba się również cieszyć.





Arkadiusz Głowacki (Wisła Kraków): Oczywiście, że
czujemy niedosyt, ale liczy się tylko to, co wpada do siatki. My nie
poszliśmy za ciosem i nie zdobyliśmy drugiego gola. To gospodarze
zaczęli napierać, ale nasz bramkarz wykazał się sporymi
umiejętnościami. Zatem uznaję rezultat 1-1 za w pełni sprawiedliwy.
Autor: MarcinChilinski
Źródło: legialive.pl







Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść Komentarzy!


Forum piłkarskie
Copyright (c) 2005-2012 Pilkanozna.org