| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
18-letni napastnik Górnika Łęczna, Kamil Oziemczuk był bardzo bliski przejścia do AJ Auxerre. Do sfinalizowania transferu zabrakło zdecydowania działaczom polskiego klubu, którzy jednego dnia zaakceptowali ofertę, zaś następnego odrzucili. –"To jeden z najzdolniejszych polskich napastników, jakich widziałem w ostatnich latach". – mówi o Oziemczuku obecny trener kadry olimpijskiej Andrzej Zamilski, który pracował z nim wkadrze narodowej juniorów. –"Zapamiętajcie sobie to nazwisko: Oziemczuk. To będzie kiedyś wielki piłkarz".– powiedział z kolei Bogusław Kaczmarek. Działacze Auxerre już od trzech lat śledzą polski talent.W grudniu Oziemczuk był we Francji. Rozmawiał z trenerem Jacquesem Santinim i był zachwycony możliwością przenosin. –"Została wstępnie zaakceptowana, ale w miniony piątek zupełnie nieoczekiwanie polscy działacze zmienili zdanie. Oczywiście mają do tego prawo, ale w takim razie po co w ogóle podejmowali temat?". – dziwi się Thiry. –"Taką podjęliśmy decyzję i nie musimy się z niej tłumaczyć. Decydowało wiele powodów". – mówi wiceprezes Górnika Włodzimierz Kosacki. Oziemczuk wczoraj poleciał z drużyną Górnika na Cypr. Autor: Łysy Źródło: Przegląd Sportowy Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |