| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 3 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
Napastnik Paris-SG, Pedro Miguel Pauleta, jeszcze ma w pamięci koszmar z soboty, czyli Teddy Richerta, bramkarza FC Sochaux-Montbéliard. Portugalczyk deklaruje jednak, że nie podda się. - Tak, w meczu z Sochaux nie wykorzystałem 7 czy 8 okazji do zdobycia bramki. Bramkarz rywala miał swój dzień, bronił wszystko, co szło w światło bramki, a ja odwrotnie - zagrałem złe spotkanie. Paris-SG wykonało dobrą pracę tego dnia. Tylko ja zawiodłem drużynę, bo nie wykorzystałem żadnej sytuacji. Zawsze, kiedy to mi się nie udaje, jestem rozczarowany. Ale to jeszcze nie mój koniec - deklaruje napastnik Paris-SG. Atakujący wierzy, że odblokuje się w niedzielnym meczu przeciwko Olympique de Marseille. - To będą derby - twierdzi Portugalczyk - Wierzę, że zagramy dobry mecz i uda nam się awansować o kilka miejsc w tabeli. Bynajmniej, nie wątpię w swoje umiejętnosci ! Autor: Marcin167 Źródło: www.lequipe.fr Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |