| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
Polska reprezentacja w rozegranym dziś meczu na stadione przy ul. Łazienkowskiej nie potrafiła pokonać Serbów i tym samym remis 1-1 daje jeden punkt w dwóch meczach. Powtarza się więc klątwa ciążąca na polskim narodzie. Kiedy awansujemy do Mistrzostw Europy? Polacy zaczęli oboecująco, długo utrzymywali się przy piłce, a pierwsza groźna akcja to dzieło Ireneusza Jelenia i strzał Żurawskiego, bramkarza gości jednak dzisiejszego wieczoru był niezwykle ciężką zaporą do przejścia. Próbował Golański, gola nie strzelił też Jeleń. Bramka na 1-0 padła po dwójkowej akcji Żurawskiego i Radosława Matusiaka i debiutant uderzeniem z 17 metrów pokonał serbskiego goalkeapera. Bardzo dobrym ruchem była zmiana w polskiej bramce, bowiem Wojciech Kowalewski kilkakrotnie ratował Nas przed utrata gola. Brawo za 70 minut gry. Później było gorzej. Bramka na 1-1 ucięła skrzydła Biało-czerwonym. Leo Beenhakker powiedział tylko, że jak na razie miał mało czasu na przygotowanie piłkarzy oraz że zabrakło szczęścia. Warto przypomnieć, że Maciej Żurawski mógł dać nam zwycięstwo, ale trafił z 12 metrów w słupek... 30' Matusiak - 71' Lazovic
Grali nasi grupowi rywale: Azerbejdżan - Kazahstan 1:1 Armenia - Belgia 0:1 Finlandia - Portugalia 1:1 Autor: Jajos Źródło: własne Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |