| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 2 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
Chcę skończyć karierę w Polsce - mówi Stanko Svitlica. Były król strzelców naszej ekstraklasy prawdopodobnie podpisze kontrakt z Wisłą Kraków. Serbski napastnik to fenomen. W Polsce został gwiazdą, Legię poprowadził do mistrzostwa kraju, strzelił nawet (Wiśle!) gola dającego warszawiakom tytuł. Nigdzie wcześniej ani nigdzie później kariery nie zrobił. Najpierw grał w przeciętnym Cukaricki Belgrad i kiedy przyjeżdżał do Warszawy, był graczem kompletnie anonimowym. Wyjeżdżał jako jedyny zagraniczny król strzelców w historii naszej ligi (24 gole w sezonie 2002/03). Za 250 tys. euro trafił do niemieckiego Hannover 96. W debiucie strzelił gola Bayernowi w Monachium, ale w Bundeslidze zagrał ledwie trzy razy. Oddano go do drugoligowego LR Ahlen. Wielki powrót Svitlicy wymyślił oczywiście nowy trener krakowian Dragomir Okuka. Oczywiście, bo to on podjął w 2001 roku pracę w Warszawie i jął ściągać rodaków. Svitlica i Aleksandar Vuković mieli duży udział w odzyskaniu przez stołeczny klub - po siedmiu latach - mistrzostwa Polski. Vuković pertraktował kiedyś z Wisłą, dziś podkreśla, że liczy się dla niego tylko Legia. Takie same deklaracje składali Okuka i Svitlica. Teraz się poprawiają: - W Legii i Wiśle. To dwa wielkie kluby. Od pół roku Svitlica nie grał w żadnym klubie, więc nie trzeba za niego płacić. - Ale jestem przygotowany, by grać nie gorzej niż poprzednio w waszej lidze - zapewnia. - Napastnik z taką łatwością zdobywania bramek zawsze się przyda. Nawet, gdyby początki były trudne - dodaje Okuka. - Dawno powiedziałem, że chcę skończyć karierę w polskiej lidze. Myślę nawet o tym, żeby na stałe zostać w waszym kraju, bo i żonie bardzo tu się podoba. Nasze pierwsze dziecko urodziło się w Polsce, teraz żona znowu jest w ciąży, w piątym miesiącu. Gdyby tak się stało, to kto wie - może nasz syn zagrałby kiedyś w polskiej lidze, a może nawet w waszej reprezentacji? - zastanawia się Svitlica. Autor: matek Źródło: Gazeta Wyborcza Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |