| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 3 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
38-letni policjant zginął trafiony wielką petardą podczas starć między policją a kibicami sycylijskiej Catanii w czasie derby Sycylii z US Palermo - podała włoska agencja ANSA. W 58. minucie spotkanie przerwano, kiedy interweniująca policja użyła gazu łzawiącego na trybunach i w pobliżu obiektu. Chwilę wcześniej Palermo, nowy klub Radosława Matusiaka, uzyskało prowadzenie 1:0. Później mecz dokończono, a Palermo zwyciężyło 2:1. Lekarze przyznali, że stan rannego policjanta był krytyczny i nie było szans na jego uratowanie. W starciach obrażenia odniosło prawdopodobnie kilkanaście osób, w tym kilku innych policjantów, ale ich rany nie są ciężkie. Zamieszki trwały zarówno na stadionie, jak i wokół niego. Policja użyła gazu łzawiącego, by spacyfikować najbardziej agresywnych stadionowych chuliganów . Po tym tragicznym incydencie władze Włoskiej Federacji Piłkarskiej (FIGC) zdecydowały się odwołać zaplanowane na weekend wszystkie mecze, łącznie z rozgrywkami młodzieżowymi. Szef Federacji Luca Pancalli wyraził przekonanie, że konieczne są, jak to ujął, "drastyczne środki", by można było w ogóle wznowić rozgrywki. We Włoszech zapanowała konsternacja z powodu powrotu krwawej przemocy na piłkarskie stadiony, a ze wszystkich stron płyną słowa potępienia. Na poniedziałek zapowiedziano nadzwyczajną naradę przedstawicieli władz piłkarskich i rządu. Premier Włoch Romano Prodi oświadczył: - Potrzebny jest mocny i jasny sygnał, by zapobiec degeneracji sportu, której niestety w dramatyczny sposób coraz częściej jesteśmy świadkami. Autor: Marcin167 Źródło: PAP Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |