Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1   Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt
menu


Reklama

News
Twierdza w Kilecach zdobyta !
24.11.07 22:48

Mistrzowie Polski, Zagłębie Lubin po bardzo dobrym meczu rozgromili na wyjeździe wicelidera, Koronę Kielce 4:1. Świetny mecz rozegrał strzelec dwóch goli, wracający po kontuzji Dawid Plizga.


Mistrzowie Polski zasłużenie wygrali, bowiem okazali się piłkarzami bardziej doświadczonymi i grającymi skuteczniej, mającymi więcej sił i pomysłów na akcje ofensywne. Gospodarze doznali pierwszej porażki na własnym boisku, a przy tym zawiedli kibiców.


Piłkarze kieleccy grali z pełnym zaangażowaniem przez 23 minuty, kiedy stworzyli cztery doskonałe sytuacje do strzelenia goli. Wykorzystali jedną (Edi Andradina), nie udało się Marcinowie Kusiowi, bo piłkę kopniętą z 5 metrów przez niego cudem wybił Aleksander Ptak, Hernaniemu, który będąc kilka metrów od słupka nie sięgnął piłki podanej przez partnerów, oraz trzem piłkarzom Kolportera, którzy w 23. minucie tak długo medytowali, który ma strzelić, że stracili okazję.


Później coraz lepiej i dokładniej grali goście. Zdołali nie tylko wyrównać, po szybkim kontrataku i strzale Szymona Pawłowskiego, ale mieli jeszcze trzy sytuacje na polu karnym gospodarzy, z których Pawłowski, Miguel Rui i Maciej Iwański mogli zdobyć bramki.


Iwańskiemu nie udało się w pierwszej połowie, ale wykorzystał okazję tuż po przerwie. Z rzutu wolnego, świetnym strzałem technicznym kopnął piłkę nad murem piłkarzy kieleckich, i bramkarz Kolportera nawet się nie ruszył, obserwując tylko jak leci ona w górny róg bramki.


Od tego momentu gra się zaostrzyła, piłkarze obu zespołów zaciekle rywalizowali o każde podanie, raz po raz pod bramkami dochodziło do groźnych sytuacji. Kieleccy zawodnicy strzelali, ale niecelnie (Marcin Robak tuż obok słupka bramki Ptaka), a goście skutecznie bronili korzystnego rezultatu.


W 80. minucie najbardziej uradowanym piłkarzem był Dawid Plizga, który w odstępie kilkudziesięciu sekund był dwa razy sam na sam z kieleckim bramkarze. Pierwszy raz kopnął piłkę obok bramki, a później już strzelił dokładnie (po świetnym podaniu Iwańskiego) i razem z kolegami cieszył się z podwyższenia wyniku i zwycięstwa. W kilka minut później ten sam piłkarz strzelił jeszcze jednego gola.


W 84. minucie doszło do przepychanek po faulu Hermesa. Po konsultacji sędziów, ten ujrzał drugą żółtą kartkę, a za chwile czerwoną, a żółtą sędzia pokazał Miguelowi Rui.

Korona Kielce - Zagłębie Lubin 1:4 (1:1)
Bramki: Edi Andradina (13) - Szymon Pawłowski (34), Maciej Iwański (47), Dawid Plizga (80, 88).
Żółte kartki: Paweł Sasin, Mariusz Zganiacz, Hermes - Tiago Gomes, Sreten Sretenovic, Vidas Alunderis, Michał Chałbiński, Rui Miguel, Dawid Plizga.
Czerwona kartka: Hermes (84., za drugą żółtą).
Sędziował: Hubert Siejewicz (Białystok).
Widzów 6 693.

Korona: Maciej Mielcarz - Marcin Kuś, Marcin Drzymont, Hernani , Robert Bednarek (75. Jakub Zabłocki) - Paweł Sasin, Hermes , Mariusz Zganiacz, Marcin Kaczmarek (64. Tomasz Nowak) - Edi Andradina, Marcin Robak.

Zagłębie: Aleksander Ptak - Grzegorz Bartczak, Michał Stasiak, Sreten Sretenovic, Tiago Gomes - Szymon Pawłowski (76. Dawid Plizga), Dariusz Jackiewicz, Michał Goliński, Maciej Iwański - Rui Miguel, Michał Chałbiński.


Autor: Łysy
Źródło: PAP/Gazeta Wyborcza







Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść Komentarzy!


Forum piłkarskie
Copyright (c) 2005-2012 Pilkanozna.org