| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 3 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
Wes Brown (na zdjęciu), John O'Shea, Paul Scholes a także kilku innych piłkarzy Manchesteru United znalazło chwilę wolnego czasu pomiędzy treningami i meczami, by odwiedzić sierociniec na przedmieściach Khayelitsha. Manchester United jest aktualnie na taurnee w RPA gdzie alkoholizm oraz narkotyki niszczą rodziny właśnie tychże dzieci. Wizyta gwiazd światowego formatu na pewno była dla maluchów pamiątką na całe życie. „Oczywiście to jest okropne widzieć jak oni żyją, ale wielkie jest przyjść i odwiedzić ich, ponieważ oni są dobrymi dziećmi, tak jak każde inne dziecko i ty chcesz zobaczyć na ich twarzy uśmiech. Chcesz, by się radowali” – powiedział Wes Brown. „Wiesz, że przydarzyły im się złe rzeczy, ale wycieczki żeby ich zobaczyć, takie jak ta dzisiaj są dla nich zupełnie czymś innym i miejmy nadzieję, że to zapamiętają. Musisz podziwiać wolontariuszy, którzy im pomagają. Oni są z całego świata i kilku z nich jest naprawdę bardzo młodych.” Wiadomość o tym, że na miejscu są piłkarze Manchesteru bardzo szybko się rozpowszechniła. Dzieci nie tylko mogły porozmawiać z gwiazdami, ale także dostać autografy bądź wszelkiego rodzaju prezenty. „Na początku byli oni trochę nieśmiali, ale zaraz na ich twarzach widniał uśmiech. To jest cel wizyty, dać im trochę rozrywki” – dodał Wes Brown. W imieniu całej redakcji PiłkaNożna.org cieszymy się, że takie zdarzenie miało miejsce na Czarnym Lądzie, gdzie dzieci toczą heroiczną walkę o życie. Dobrze, że na ich twarzach 'zagościł uśmiech'. Piłkarze, jesteśmy z Was dumni! Autor: Jajos Źródło: własne Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |