| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
|
Oto co po spotkaniu Pogoń Szczecin - Wisła Kraków (1-2) powiedzieli trenerzy obydwu zespołów: Bohumil Panik (Pogoń) : - Zobaczyliśmy bardzo dobry mecz. W wielu fragmentach graliśmy dobrze, ale bramkę straciliśmy po błędzie, później zaś przegraliśmy mecz przez rzut karny. Mogliśmy wywalczyć remis. Czy rzut karny był słuszny? Ciężko przegrywa się po takim karnym, ale nie widziałem powtórki, także nie mogę nic powiedzieć na ten temat. Zobaczymy później. - W końcówce mieliśmy szansę na 2:2, tam Radosław Majdan bardzo dobrze wyciągnął piłkę. Atakowaliśmy, staraliśmy się i chcieliśmy zdobyć wyrównującą bramkę. - Musimy bardziej koncentrować się na obronie, by zdobywać trzy punkty, by nie spaść do strefy zagrożonej barażami. Mecze wygrywa się fragmentami gry, wiele tych fragmentów w naszym wykonaniu było dobrych. Mieliśmy problemy, zszedł kontuzjowany Ze Roberto, musiał wejść Matheus i po jego błędzie przeszła piłka... - Jeśli chodzi o Rafała Grzelaka - mam 24 zawodników, jest duża konkurencja, ostatnio w konfrontacji z innymi graczami nie pokazuje niczego co pozwala na dołączenie go do składu. Chcemy grać jak zespół a nie grupa indywidualistów. Konfliktu nie ma, to jest jego problem, ja jestem trenerem, ja desygnuję zawodników, zmieniam ich i takie są moje decyzje. Gdy widzę że zawodnik gra "pod siebie", to nie ma dla niego miejsca. Dan Petrescu (Wisła): - Przede wszystkim cieszę się ze zwycięstwa oraz sposobu gry w pierwszej połowie gdy stworzyliśmy kilka sytuacji. Graliśmy dziś przeciwko mocnej drużynie, która umie grać w piłkę. Grali w otwarty sposób i mniej bronili - zwykle rywale głównie skupiali się na defensywie i nie starali się grać. Między innymi dzięki temu mecz był dobry. Uważam, że w perspektywie całego spotkania zasłużyliśmy na zwycięstwo ponieważ stworzyliśmy więcej szans bramkowych niż rywal. - Nasz sposób gry był ostry? Mecz był twardy, choć i tak uważam, że żółtych kartek było zbyt wiele. Moi zawodnicy walczyli o piłkę. - Jeśli chodzi o Mauro Cantoro - nie ma tu żadnego problemu, po prostu zdecydowałem że dziś nie zagra. - Brazylijczycy to dobrzy gracze. Kilku, dwóch-trzech z nich chętnie widziałbym w mojej drużynie. Których? Nie powiem, ale mogliby oni grać w każdym polskim zespole. Jestem też pewien, że ciężko będzie ich pokonać, gdy się lepiej zgrają. - Kaźmierczak? Nie lubię mówić o poszczególnych zawodnikach. Wolę mówić o całej drużynie. - Zawsze jestem nerwowy. Chcę, by moja drużyna wygrała i tak zachowuję się podczas meczu. Tego nie zmienię. Trenera Petrescu zapytano również, czy grał w pierwszym meczu Chelsea, w której nie zagrał żaden Anglik. Nasz szkoleniowiec przyznał, że taki fakt miał miejsce, nie pamiętał jednak przeciwnika, nie był też pewien czy było to w 1998 roku. Autor: benek Źródło: wislakrakow.com Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |