| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
W piątek przed obiadem zawodnicy reprezentacji Polski w piłce nożnej spacerowali po plaży w Baku. W sobotę zmierzą się na Stadionie im. Tofika Bachramowa z Azerbejdżanem w meczu grupy A eliminacji mistrzostw Europy - Raczej nie ma pewniaków, jeśli chodzi o skład. To raczej rozważania dziennikarzy. Przyjechało 25 zawodników i większość z nich może rozpocząć mecz. Mamy dzisiaj ostatni trening i liczę, że poznamy tajniki tego jak będziemy grać - powiedział Żewłakow. - Nie widziałem, żeby ktoś miał problemy ze zdrowiem. Kilka dni temu Jakub Błaszczykowski trenował trochę mniej, ale w ostatnim czasie pracował z nami i też powinien być gotowy do gry od pierwszej minuty - dodał. Zdaniem Żewłakowa ostatnie trzy wysoko wygrane mecze z Azerbejdżanem to jedynie miłe wspomnienia. Zapewnił, że rywal zostanie potraktowany z respektem, ale podopieczni Leo Beenhakkera będą chcieli narzucić swój styl gry. - Nie chcę za daleko wybiegać w przyszłość. Gdyby jednak ta wyprawa zakończyła się zdobyciem sześciu punktów, to mielibyśmy bardziej z górki, jeżeli chodzi o finały ME w Szwajcarii i Austrii. Mecze wyjazdowe są jednak zawsze trudne. Czeka nas wojna o punkty, ale mam nadzieję, że zwycięska - powiedział Żewłakow. Autor: Łysy Źródło: PAP Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |