| Dzisiaj jest: 18.04.2026 Osób on-line: 1 | Strona główna | Forum | Reklama | Kontakt |
Spełniły się marzenia Łukasza Fabiańskiego. Bramkarz Legii zawsze chciał grać w Anglii i tak właśnie będzie. "Fabian" od przyszłego sezonu będzie zawodnikiem Arsenalu Londyn. Za jego przejście "Kanonierzy" zapłacą Legii 3 miliony euro. Przedstawiciel angielskiego klubu przyleciał do Warszawy, by uzgodnić warunki transferu, a potem porwał Łukasza na 24 godziny do Londynu. Wczoraj po południu Łukasz zjadł obiad z menedżerem The Gunners Arsenem Wengerem. To była towarzyska pogawędka, bo Francuz już od dawna wiedział dobrze, że "Fabian" trafi do jego klubu. Arsenal i Legia już się porozumiały, w czym duży udział miała wizyta wiceprezesa Legii Mirosława Trzeciaka w stolicy Anglii. Teraz zostały tylko rozmowy na temat kontraktu indywidualnego bramkarza. Polak na pewno nie zbiednieje. W Warszawie na początku roku dostał znaczną podwyżkę i zarabia ok. 30 tys. zł miesięcznie. Wątpliwe, by w Arsenalu zaproponowano mu mniej niż 60 tysięcy... tygodniowo. Daje to, bagatela, ponad 200 tysięcy złotych na miesiąc. W Londynie Fabiański nie będzie sam. Od ponad roku w zespole młodzieżowym tego klubu występuje były legionista Wojciech Szczęsny. "Bardzo się cieszę na przyjazd Łukasza" - mówi "Faktowi" Wojtek. Wzrośnie więc polska rywalizacja o miejsce w bramce Arsenalu. Na razie jednak obaj nasi bramkarze będą musieli poczekać, bo w następnym sezonie golkiperem numer 1 wciąż ma być Jens Lehmann. To będzie jednak jego ostatni rok w barwach "Kanonierów", bo właśnie na taki okres Niemiec przedłużył niedawno umowę. Do Londynu Łukasz mógł wyjechać już dwa lata temu. Wówczas jednak uznał, że jest za młody i warto spróbować szczęścia w Polsce. Było warto - z Legią zdobył mistrzostwo. Więcej w naszym kraju i tak by już nie osiągnął. Z tamtego stażu w Arsenalu Fabiański doskonale zapamiętał rozmowę z Wengerem. Na koniec Francuz powiedział: "Młody, będę śledził twoje losy i wierzę, że kiedyś do nas trafisz". Słowa dotrzymał. Autor: Łysy Źródło: dziennik.pl Dodawanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować (rejestracja jest darmowa). Jeżeli już posiadasz konto proszę się zalogować. |